124 0

Projekt OregonCBD i niezwykłe osiągnięcia braci Crawford

Zapomnijcie o klonach. Nasiona konopi są przyszłością hodowli konopi. Najnowsze osiągnięcia w genetyce kannabidiolu (CBD) mają rzekomo wstrząsnąć branżą konopną. W dzisiejszych czasach wydaje się, że CBD jest wszędzie, jednak w momencie gdy chcemy zakupić olej ekstrahowany z całej rośliny, bogaty w terpeny i przede wszystkim o dużej zawartości CBD może się okazać, że taki produkt jest trudny do znalezienia.

Dzieje się tak, ponieważ rośliny konopi charakteryzujące się dużą ilością żywicy i szerokim wachlarzem terpenów zawierają zazwyczaj znaczne ilości tetrahydrokannabinolu (THC). W miejscach gdzie THC jest nadal nielegalne lub dla tych, którzy po prostu nie chcą żadnego działania psychoaktywnego może to stanowić problem w pozyskaniu takiego produktu.

Potencjalne rozwiązanie można znaleźć w konopiach siewnych. Poziom THC na ogół jest w nich bardzo niski, z kolei zawartość CBD jest nieco wyższa. Konopie siewne podlegają też innym zasadom i przepisom niż ich siostry, które produkują głównie THC. W porównaniu do sytuacji prawnej marihuany, uprawa konopi siewnych jest w zasadzie dziecinnie prosta i bezproblemowa. O ile oczywiście utrzymywany jest odpowiedni, dozwolony przez prawo poziom THC (dopuszczalna w Polsce zawartość to 0,2%). Problem polega na tym, że konopie przemysłowe, które nie są obficie pokryte żywicą, nie wytwarzają też zbyt wielu terpenów. Tymczasem marihuana (chodzi o kwiaty konopi o wysokiej zawartości żywicy) jest pełna tych pożądanych związków aromatycznych. Nawet jeśli CBD zostało pozyskane w drodze ekstrakcji z całej rośliny, ale ubogiej w terpeny wówczas nie uzyskamy efektu synergii, który jest wynikiem współdziałania różnych związków zawartych w konopiach.

Hodowcy konopi od dłuższego czasu zmagają się z tymi problemami. Seth Crawford i jego brat Eric w swoich szklarniach w Monmouth w stanie Oregon zdołali wyprodukować niesamowite szczepy konopi. Cechują się one ponadprzeciętnym bogactwem terpenów, dużą ilością żywicy ale jednocześnie zawierają śladowe ilości THC. Po 16 latach eksperymentowania z uprawą konopi bracia Crawford stworzyli rodzinną firmę, która może poszczycić się katalogiem nasion, z których wyrastają rośliny zawierające o wiele więcej żywicy i terpenów niż konopie siewne. Szacowana przez braci Crawford sprzedaż na ten rok to 50 milionów sztuk nasion. Przy cenie 1$ za sztukę firma z pewnością przeradza się w coś więcej niż rodzinny biznes nasienny.

Pomoc dla rolników

Nasiona o wysokiej zawartości terpenów i żywicy oraz o niskim poziomie THC umożliwiło rolnikom z całego kraju założenie małych biznesów, które odniosły powodzenie. W ten sposób bracia Crawford uświadomili sobie, że zapewniając odpowiednie nasiona mogą wspomóc i wzmocnić rolników w taki sposób, aby ci mogli uprawiać rośliny o szerszym spektrum niż konopie siewne.

Potrzebujemy różnorodności genetycznej, aby gatunki mogły stawić opór atakowi, a my potrzebujemy różnorodności ekonomicznej, aby upewnić się, że firmy będą mogły przetrwać kamienistą drogę regulacyjną i biznesową – mówią bracia Crawford.

Oprócz tego, że jest to inteligentne przedsięwzięcie biznesowe, pomogło ono rozwinąć inną ideę. Powstała w ten sposób prężna, zdecentralizowana sieć producentów. Metodologia sieci – przyjmowanie dużych zbiorów danych i informacji oraz określenie, w jaki sposób każdy pojedynczy fragment jest ze sobą połączony – była głównym przedmiotem nauki akademickiej Setha Crawforda.

Jak projektujesz solidne społeczności, które są odporne? Jak projektujesz systemy, które działają? Wszystko wraca do metod sieciowych. Taka struktura jest również podstawą wzorców ekspresji genów. Chodzi o to, że potrzebujemy różnorodności genetycznej, aby gatunki mogły się oprzeć atakowi, a my potrzebujemy różnorodności ekonomicznej, aby upewnić się, że firmy będą mogły przetrwać kamienistą drogę regulacyjną i biznesową – mówi Seth.

Nauka a nasiona

W USA konopie siewne są prawnie zdefiniowane jako konopie indyjskie, które zawierają 0,3% (lub mniej) THC. Złożona struktura genetyczna całej rośliny nie ma żadnego znaczenie dla tej definicji. Liczy się tylko poziom tego konkretnego kannabinoidu. Istnieją rośliny, których DNA czyni je bardziej włóknistymi, a zatem bardziej przydatnymi do wytwarzania różnych przemysłowych produktów konopnych. Genetyka ta nie odgrywa jednak żadnej roli w prawnej definicji konopi, ale jest ważna do rozważenia w uprawie zorientowanej na konkretny cel.

Jeśli celem jest stworzenie konopi bogatej w terpeny, jedną z metod są próby hodowli produkcji terpenów przez rośliny produkujące CBD. Może to być trudne, ponieważ terpeny są koncentrowane w żywicznych kwiatach konopi, które niemal zawsze zawierają większe niż dopuszczalne prawnie stężenie THC. Zatem hodowla konopi w celu uzyskania bardziej wyrazistego profilu terpenowego jest zagrożona powstawaniem nowych roślin o wyższej niż dozwolona zawartości tetrahydrokannabinolu.

Seth i Eric przyjęli inną metodę. Zamiast pracować na konopiach siewnych i próbować zmuszać ją do wytworzenia terpenów, zaczęli od roślin, które były pokryte obficie żywicą i miały mieszany stosunek THC i CBD. Następnie w drodze selekcji otrzymywali osobniki bogate w CBD i o małej ilości THC, po czym ustabilizowali linię nasion.

Genetyka CBG

Istotą OregonCBD jest działalność badawczo-rozwojowa. Oprócz opracowywania odmian nasion konopi o wysokiej zawartości żywicy, bogatych w CBD, Seth i Eric produkują także nasiona, z których mają kiełkować rośliny bogate w kannabigerol (CBG), kannabidiwarynę (CBDV) i kannabichomevarin (CBCV). Każdy z tych kannabinoidów ma intrygujące właściwości medyczne.

Seth Crawford podzielił się wynikiem swoich prac badawczo-rozwojowych podczas konferencji CannaMed w Los Angeles w ubiegłym roku. Pokazał tam wyhodowaną przez siebie roślinę, która wyróżniała się stosunkiem CBG-THC wynoszącym 100:1. Rzadka mutacja genetyczna sprawiła całkowity zanik THC. Jeśli wysiłki Setha zostaną zauważone i docenione, już wkrótce do pacjentów może trafić wiele produktów bogatych w CBG.

Bracia Crawford zapowiadają, że z pewnością będą kontynuować swoją pasję.

Nawet jeśli świat miałby się skończyć jutro, nadal sadzę ziarno – mówi Seth.

źródło: projectcbd.org

Komentarze

Komentarzy

Wojciech Jeżyk
O autorze:

ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ

Twój adres E-mail nie będzie publikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nasze kanały społecznościowe

Kontakt

biuro@medycznamarihuana.com