1110 2
f21.09.2015 Warszawa. Oświadczenie Prezydenta Andrzeja Dudy. foto: Eliza Radzikowska-Białobrzewska/KPRP Uwaga!!!Zdjęcia pochodzące z oficjalnego serwisu fotograficznego Kancelarii Prezydenta RP mogą być wykorzystywane jedynie w celu ilustrowania materiałów, dotyczących działań Prezydenta RP. Jakakolwiek ingerencja w integralność zdjęcia - w tym kadrowanie czy obróbka graficzna - jest niedozwolona. Wszelkie wykorzystywanie zdjęć pochodzących z oficjalnego serwisu fotograficznego Kancelarii Prezydenta RP w celach komercyjnych lub w materiałach o charakterze politycznym jest zabronione. Publikacja lub kontekst wykorzystania zdjęcia nie może naruszać dobrego imienia Rzeczpospolitej Polskiej, Prezydenta RP, Jego Rodziny i Kancelarii Prezydenta.
Publikujący zdjęcia zobowiązuje się do podpisania ich autora oraz źródła ich pochodzenia.

Prezydent podpisał ustawę o medycznej marihuanie. Czy powinniśmy się z tego cieszyć?

W czwartek 20 lipca Kancelaria Prezydencka poinformowała, że Andrzej Duda podpisał projekt ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, tym samym przybliżając moment, w którym chorzy potrzebujący leków z konopi innych niż włókniste będą mogli nabyć je w aptekach. Czy jednak jest to sukces?

Wszystko zaczęło się od „Druku nr 812”, który wpłynął do Sejmu 01 lutego 2016 r. Ustawę zmieniano wielokrotnie, a uchwalono ją dopiero w czerwcu tego roku wynikiem 440 głosów za, 2 przeciw i 1 wstrzymującego się. Można w niej przeczytać:

„Ziele konopi innych niż włókniste oraz wyciągi, nalewki farmaceutyczne, a także wszystkie inne wyciągi z konopi innych niż włókniste oraz żywica konopi innych niż włókniste […] mogą stanowić surowiec farmaceutyczny […] przeznaczony do sporządzania leków recepturowych

Trzeba pamiętać, że w międzyczasie do ustawy wnoszono różne poprawki i tak np. zamiast upraw w Polsce będziemy mieli import docelowy i to przez jednego, wybranego przez rząd przedsiębiorcę, o czym już pisaliśmy. W Polsce będziemy ten surowiec jedynie przerabiać, o czym jasno informuje inny fragment:

Wytwarzanie substancji czynnej przeznaczonej do wytwarzania surowca farmaceutycznego w postaci ziela konopi innych niż włókniste […] obejmuje rozdrabnianie wysuszonych części roślin oraz wykonywanie operacji fizyko-chemicznych prowadzących do powstania tej substancji w tym ekstrakcji oraz pakowanie

Oznacza to, że tak naprawdę niewiele się zmieni, bo import docelowy już funkcjonuje, choć bardzo opornie. Do tego, komisja zdrowia będzie monitorować zapotrzebowanie na susz i przewiduje kolejne poprawki, a jak wspominał w wywiadzie dla naszego portalu sam pomysłodawca projektu, Piotr Liroy-Marzec:

„lekarze nie chcą wystawiać recept, co oznacza, że chcą tym sposobem zaczarować trochę rzeczywistość i pokazać, że faktycznie nie ma wielu pacjentów”

Czy jest to więc przełom?

Kolejna sprawa to wsparcie kolegów z rządu. Piotr Liroy-Marzec w wywiadzie udzielonym Interii m.in. tłumaczy jak rozstał się z klubem Kukiz’15 i opowiada o tym, jak za kulisami wygląda lobby za legalizacją medycznej marihuany. W skrócie – nie ma wiedzy na ten temat, ani realnej chęci zmian w tym zakresie w kręgach decyzyjnych. Wspomina np. jak SLD wykorzystał chorobę Tomasza Kality dla własnych interesów, co dodatkowo sprawiło, że nie wszystkie partie poparły jego ustawę.

Podsumowując, projekt zaproponowany półtorej roku temu już nie jest tym samym projektem, a prace związane z jego wprowadzeniem w życie wciąż trwają (więcej na ten temat możecie poczytać na stronie rządowej). Nawet jeśli ustawa ta wejdzie w życie, to niewiele się zmieni. Jest to jakiś krok naprzód, ale raczej niewielki. Czy powinniśmy się więc cieszyć? Musicie ocenić sami.

mmpoziom

Wszystkich pacjentów zapraszamy do rejestracji na FORUM O MEDYCZNEJ MARIHUANIE. To miejsce, w którym możesz porozmawiać z innymi pacjentami, specjalistami i znawcami konopi.

Źródła: fakty.interia.pl, orka.sejm.gov.pl

O autorze:

KOMENTARZE 2

  1. Marcin

    Witajcie
    Krok do przodu jest ,ale ja widzę wiele zagrożeń i podstawowym jest cena.
    Moja dójka dzieci korzysta z MM ( firma Berdocan , produkty Bedica i Bedrocan) , obecnie import docelowy i refundacja w naszym przypadku daje nam możliwość leczenia dzieciaków. Ustawa spowodować może ( jeśli rząd wybierze jako dostawce leku Bedrocan), że idąc do apteki będę czekał tak samo długo jak za czasów importu docelowego i zapłacę za 3 miesięczna kurację dzieci 12k zł gdzie teraz to jest około 100 zł. Skoro podpisza umowę z Bedrocanem to zlikwidują import docelowy i refundacje na te preparaty co dalej patrząc nie będzie nas stać na leczenie dzieci a będziemy musieli zrezygnować z tego leczenia. Nowe osoby nie sięgną po ten lek bo zapora ceny będzie nie do przeskoczenia. Reasumując nikt tego kupować nie będzie bo nie będzie nikogo stać a rząd stwierdzi : aaa widzicie nie kupujecie więc nie potrzebujecie a chcieliśmy wam pomóc więc nie ma sensu dalej tego sprowadzać czy rozmawiać o uprawach w PL bo nie ma zapotrzebowania – i ukręcą łep pomysłom taniej legalnej MM
    Ogólnie ciesze się że coś ruszyło ,ale mocniej się boję że nie będzie mnie stać na leczenie dzieci
    Pozdrawiam Marcin

  2. Bogdan Jot

    A skąd wiadomo, że będzie dopuszczony tylko jeden importer? W nowelizacji Uopn nie ma o tym mowy.

ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ

Twój adres E-mail nie będzie publikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nasze społecznościowe kanały

Kontakt

biuro@medycznamarihuana.com

Zapisz się do naszego newslettera