758 0

Niedoceniana podziemna część konopi

Zazwyczaj, kiedy mówimy o właściwościach medycznych konopi mamy na myśli część nadziemną rośliny – kwiaty, liście, żywicę a nawet łodygi. Nawet osoby interesujące się tą tematyką nie często posiadają informacje na temat możliwości wykorzystania części podziemnej. Nic dziwnego, ponieważ jest to najrzadziej badany fragment tej rośliny. Jak się jednak okazuje korzenie konopi (także siewnych) mogą przynieść wiele dobrego dla naszego zdrowia i były stosowane w celach leczniczych już setki lat temu.

Jedna z najstarszych ksiąg medycznych Shennong Ben Cao Jing zawiera wzmiankę, że chińscy zielarze stosowali korzeń konopi już prawie 5000 lat temu. Podawali go jako lek moczopędny lub zapobiegający krwawieniu poporodowemu. Był też wykorzystywany między innymi jako środek łagodzący ból. Chińczycy zwracali szczególną uwagę na tą część rośliny. Wymaga ona specjalnej obróbki przed zastosowaniem. Źródła podają, że korzenie były początkowo suszone, następnie mielone na drobny proszek, który był mieszany z sokiem wyciśniętym z konopi. Tak powstałą pastę stosowano przy wielu schorzeniach.

Pliniusz Starszy, rzymski historyk i pisarz w swojej encyklopedii „Historia naturalna” napisał:

Wywar korzenia w wodzie rozluźnia skurcze stawów i leczy dnę moczanową oraz podobne dolegliwości.

Rękopisy z Azerbejdżanu (od IX do XVIII wieku n.e.) również dokumentują stosowanie korzeni jako środek leczący rany i obniżający gorączkę. Były one używane przy leczeniu bólu zębów, wrzodów i ropni.

Kolejne wzmianki o leczniczych właściwościach konopi pojawiają się na przestrzeni wieków jeszcze wiele razy. W drugiej połowie XVII wieku korzeń konopi zalecany był w leczeniu gorączki, stanów zapalnych, bólu stawów a także jako środek łagodzący oparzenia. W rejonach Indonezji używano go jako leku na choroby weneryczne.

Co wchodzi w skład korzenia?

Uznanie jakim cieszyły się korzenie już w czasach starożytnych jest w pełni uzasadnione. Obecnie ta część rośliny jest często lekceważona, a jednak bogactwo związków chemicznych, które są w nich zawarte mogą pomóc przy wielu dolegliwościach. Korzeń konopi zawiera w sobie między innymi triterpenoidy. Jednym z nich jest friedelina (12,8 mg/kg). Friedelina wykazuje właściwości przeciwzapalne i zmniejszające obrzęki, co zostało potwierdzone przez badania na szczurach, u których podana substancja znacząco łagodziła obrzęk łapy.

Środek ten ma także potencjał w działaniu przeciwgorączkowym. Testowany na szczurach, znacznie obniżał temperaturę ich ciała, a efekty były porównywalne do działania paracetamolu. Ponadto friedelina może regulować gospodarkę hormonalną przez swoją aktywność estrogenową. U samic szczurów, którym podano wyekstrahowaną friedelinę odnotowano wzrost masy macicy oraz poziomu estrogenów w krwi. Źródła indyjskie podają, że ten triterpenoid może być stosowany przy leczeniu kiły i rzeżączki ale może także posłużyć jako afrodyzjak.

Wyizolowana friedelina wykazuje aktywność antyoksydacyjną a także ochronną wątroby. W wyniku przeprowadzanych badań dowiedziono, że podanie wyizolowanej friedeliny zmniejszyło uszkodzenia wątroby, które było spowodowane działaniem tetrachlorku węgla.

Istnieją przypuszczenia, że friedelina oraz w szczególności epifiredelonol (inny triterpenoid zawarty w korzeniu) mogą również przeciwdziałać nowotworom takim jak rak piersi, rak szyjki macicy, białaczka limfoblastyczna, rak jajnika. Podczas eksperymentów z wykorzystaniem tych substancji odkryto, że dochodzi do apoptozy, czyli samodestrukcji komórek nowotworowych.

W korzeniu konopi wykryto również cholinę. Jest to organiczny związek chemiczny, który może być stosowany w leczeniu zaburzeń funkcjonowania układu nerwowego. Terapię choliną stosuje się na przykład w przypadku: dyskinezy pęcherzyka żółciowego, pląsawicy Huntingtona, chorobie Alzhaimera, ataksji.

Szerokie możliwości

Konopie są niesłychanie wszechstronne dlatego też sam korzeń może być wykorzystany do sporządzenia różnych środków. Najczęściej używa się go do zrobienia:

  • herbaty – korzeń należy gotować ok 13 godzin. Powstały napar jest gorzki dlatego zaleca się dodanie mleka;
  • proszku – część podziemną rośliny należy dokładnie umyć z resztek ziemi a następnie wysuszyć. Po sproszkowaniu można już go używać jako suplementu diety. Aby ułatwić dozowanie zaleca się umieszczenie proszku w kapsułkach;
  • maści – ugotowany korzeń może być stosowany bezpośrednio na skórę bez potrzeby jego przetwarzania, ale można też sporządzić maść, krem, balsam lub pastę. W tym celu należy wymieszać proszek z oliwą, wazeliną, olejem kokosowym lub wyciśniętym sokiem z konopi;
  • nalewki – należy przez kilka godzin podgrzewać korzeń w alkoholu lub po prostu zalać nim część rośliny i odstawić na kilka tygodni. Powstały płyn może być bazą do sporządzania innych medykamentów

Przykład korzenia konopi, który znany był już ludziom starożytnym pokazuje, że na przestrzeni wieków zapominamy o naturalnych środkach leczniczych. Liczymy, że naukowcy i lekarze przyjrzą się dokładniej nie tylko temu co jest nad ziemią, ale także pod nią. Istnieje duża szansa, że nowe badania pozwolą potwierdzić pradawne obserwacje i pomogą w stworzeniu skutecznych, naturalnych leków bez efektów ubocznych.

źródło: faktykonopne.pl, softsecrets.com

Wojciech Jeżyk
O autorze:

ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ

Twój adres E-mail nie będzie publikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nasze kanały społecznościowe

Kontakt

biuro@medycznamarihuana.com