220 0

Nie ma lepszego miejsca niż dom, zwłaszcza, gdy jest zrobiony z konopi

Rzymianie używali konopi już od czasów Juliusza Cezara, ale nie po to, aby się upalić. Hodowane były także przez Washingtona i Jeffersona. Teraz, gdy niektóre stany w USA zalegalizowały marihuanę dla celów rekreacyjnych oraz medycznych, jedną z niewykorzystanych opcji jej zastosowania jest budownictwo.

Beton czy nawet stal nie są jedynymi z najbardziej wytrzymałych materiałów budowlanych – szybko rosnące konopie także! Badania nad strukturą konopi sięgają już czasów rzymskich. Pierwszy konopny most z zaprawą konopną został zbudowany w VI wieku, kiedy Francja była jeszcze Galią. Obecnie rzesze botaników i budowniczych pracują nad przywróceniem tej metody budowania do łask.

Uprawa konopi do celów budowlanych

Mieszanie drewnianych włókien konopi z wapnem pomaga uzyskać naturalny, lekki beton, który zachowuje masę cieplną i jest wysoce izolujący, a to oznacza brak szkodników i pleśni, dobrą akustykę, niską wilgotność i brak pestycydów.

Czas wzrostu konopi wynosi około  4 miesiące. Odmiana sativa jest smukłą rośliną, która może być uprawiana w wielu różnych klimatach. Może osiągnąć wysokość 15 stóp (ok. 4,5m) i średnicę prawie cala (2,5cm). Wewnętrzna warstwa rośliny otoczona jest konopnym drewnem nazywanym „hurd”. Jest to twarde włókno, które może być użyte do wytworzenia np. liny, żagli, czy papieru.

Konopie zwykle sadzone są w marcu i maju w przypadku stref północnych, a poniżej równika  od września. Po wycięciu, które zwykle wykonywane jest ręcznie, rośliny pozostawia się na kilka dni do wyschnięcia. Następnie wrzuca się je do kadzi z wodą, aby łodygi napęczniały. Z wysuszonych włókien tworzy się różne mieszanki np. z wapnem. Utworzone bryły – podobne do bloków – nazywane są betonem konopnym.

Konopie przemysłowe zawierają zaledwie 0,3% THC, czyli substancji odpowiadającej za odurzenie podczas palenia. Konopie indyjskie zawierają jej aż 20%. Oba szczepy również różnią się wyglądem – sativa jest wyższa, a indica niższa i posiada żywiczne trichomy, które powodują psychoaktywny efekt. Zasada jest jednak jedna: im roślina jest bardziej kwitnąca tym jej efekt będzie słabszy.

Nie jest wskazane uprawianie konopi w doniczkach ani w pomieszczeniach metodą hydroponiczną. Korzenie rośliny muszą się rozrastać i potrzebują przestrzeni, więc zalecana jest uprawa na wolnym powietrzu. Nasiona i liście konopi mogą być spożywane w postaci surowej, suszone na proszek lub wytłaczany może być z nich olej. Uzyskiwanie dojrzałej rośliny w ciągu zaledwie kilku miesięcy – przy mniejszej ilości nawozów niż potrzebna dla upraw przemysłowych, bez nawozów chemicznych i oprysków – sprawia, że zysk jest ogromny. Konopie poprawiają także jakość gleby m.in. przez to, że ich korzenie rozprowadzają powietrze, co jest korzystne dla hodowców chcących zachować ciągłość uprawy.

Rządy Donalda Trumpa i zwalczanie marihuany jako narkotyku może być największą przeszkodą dla rolników i budowlańców w USA zainteresowanych konopnym betonem. Prawo w tej kwestii jest nadal rygorystyczne. W styczniu 2018 roku Kalifornia zalegalizowała konopie – wcześniej, ustawodawstwo rolne z 2014r. dopuszczało uprawę konopi jedynie do celów badawczych na uniwersytetach. Nowy Jork finansuje obecnie inicjatywę badań za 10 milionów dolarów – dotując firmy z branży konopnej, które biorą udział w pilotażowym programie różnych instytucji, włączając Uniwersytet Cornell. W pozostałych częściach Stanów Zjednoczonych nadal potrzebne są specjalne pozwolenia na budowanie  z konopi, a regulacje prawne w tym zakresie mogą różnić się w zależności od hrabstwa  i stanu. Pierwszy, nowoczesny dom konopny powstał w 2010 roku w Północnej Karolinie. Obecnie w kraju jest już 50 takich domów.

W USA konopi uprawia się niewiele – nieco poniżej 10tys. akrów. Wystarczy to na około 5000 domów jednorodzinnych. Powierzchnia upraw w Kanadzie jest dwukrotnie wyższa, a w chińskiej prowincji Yunnan jest około 10tys. hodowców. Na chwilę obecną około 30 krajów na świecie hoduje konopie – wśród nich są m.in. Hiszpania, Austria, Rosja i Australia.

Czy to się w ogóle opłaca?

Konopie odkryto ponownie w latach 80. w całej Europie, a Francja stała się największym ich producentem w całej Unii Europejskiej. Setki budynków wykorzystują konopie jako izolację wypełniającą ściany i dachy, a także pod podłogą budynków z drewnianymi ramami. Producenci twierdzą, że są idealne do budowy niskich budynków ze stiukami i pozbawionych toksyn. Promotorzy przechwalają się, że takie rozwiązanie potrzebuje trzy razy mniej wytwarzanego ciepła niż zwykły beton.

Sam materiał strukturą bardziej przypomina gips niż beton i nie można stosować go do fundamentów lub budowania konstrukcji. Nadaje się jedynie do izolacji, która musi oddychać – wyjaśnia Joy Beckerman, specjalistka w zakresie prawa konopnego i wiceprezes Hemp Industries Association. Materiałów z konopi nie należy używać także na poziomie gruntu, gdyż utracą swoją odporność na pleśń i grzyby. Warstwy tynku wapniowego lub płyty muszą być nałożone na wszystko co dotyka konopnego betonu, gdyż w przeciwnym wypadku dojdzie do zwapnienia i utraty zdolności wchłaniania i uwalniania wody.

Wydaje się, że całe przedsięwzięcie wymaga sporych nakładów, ale Beckerman zapewnia, że inwestycja szybko się zwróci:

„W wielu strefach klimatycznych 12-stopowa ściana z betonu konopnego utrzymuje wewnętrzną temperaturę na poziomie około 60 stopni (w przeliczeniu ok. 15,6st. Celsjusza – red.) przez cały rok, bez używania ogrzewania oraz klimatyzacji. Całkowity wpływ na środowisko jest zatem znacznie mniejszy niż w przypadku tradycyjnych konstrukcji.” – wyjaśnia

Materiał, w którym drzemie potencjał

Nadal nie istnieją międzynarodowe standardy budowania z konopi lub uwarunkowania w jaki sposób powinny być one bezpiecznie stosowane. ASTM International, organizacja standardów technicznych, w 2017 roku powołała komitet zajmujący się tą kwestią. Mimo to, stosowanie konopnego betonu jest coraz bardziej popularne – firma z Washington State przy jego pomocy przeprowadza modernizacje budynków. Z kolei Left Hand Hemp w Denver w ubiegłym roku ukończyło pierwszą legalną budowę w Colorado. Na Ukrainie działa Hempire, a w Nepalu Inno-Ventures. W Izraelu pierwszy konopny dom wybudowano w marcu na zboczach góry Karmel. Na południu, Nowozelandczycy przemienili 500 bel holenderskich konopi na nieruchomość o wartości 650tys. dolarów. W ubiegłym roku w Wielkiej Brytanii HAB Housing zbudowało 5 domów przy użyciu betonu konopnego. Niedawno, kanadyjski JustBioFiber stworzył dom na wyspie Vancouver za pomocą konopnych bloków inspirowanych Lego.

Jak na razie budownictwo z użyciem konopi to sektor niszowy, ale stale się rozwija. W 2015 roku Hemp Industries Association oszacowało rynek detaliczny w Stanach Zjednoczonych na 573mln dolarów.

Czas otworzyć się na nowe

„Kiedy w 2013 roku otworzyłem Hempitecture i przedstawiłem tę koncepcję (budowania z użyciem konopi – red.), inwestorzy przedsięwzięcia wyśmiali mnie.” – mówi Matthew Mead, założyciel firmy, która działa na terenie Waszyngtonu. – „Obecnie istnieje ponad 25 stanów, które wprowadziły pro – konopne nowelizacje, a ustawa o rolnictwie ma własne przepisy wspierające badania nad konopiami przemysłowymi.”

Główny problem wciąż stanowi legalność upraw konopnych. Kiedyś w Kanadzie dozwolona była hodowla konopi, ale od 1998 roku tamtejsi rolnicy muszą ubiegać się o licencję. W Australii natomiast od ponad 20 lat uprawa konopi przemysłowych jest w pełni legalna. W Stanach Zjednoczonych z ustawy o substancjach kontrolowanych usunięto konopie, które hodowane są do celów badawczych. Rolnicy i naukowcy z kilkunastu stanów mogą swobodnie importować nasiona konopi.

Sergiy Kovalenkov, 33-letni inżynier z Ukrainy, który przez ostatnie trzy lata budował przy użyciu konopi i konsultował swoje projekty na Ukrainie, we Francji, Szwecji i na Jamajce, rozpoczyna obecnie nowy projekt w Kalifornii. Jak powiedział, najtrudniejsza w całym przedsięwzięciu jest papierkowa robota oraz uzyskanie pozwoleń i zdobycie nasion.

„Przepisy budowlane różnią się w zależności od stanu, włączając w to przepisy przeciwpożarowe oraz aktywności sejsmiczne.” – powiedział. – „Jeśli mówimy o odpowiednim produkcie to nasiona nie mogą pochodzić z Polski czy Francji – tylko z Kalifornii”.

Jedyny zakład na terenie Stanów Zjednoczonych, którzy przetwarza łodygi konopi istnieje w Północnej Karolinie. Firma pana Kovalenkova, Hempire USA, opracowała również własny system separacji włókien i jak on sam przyznaje:

„Popyt będzie dość duży w ciągu najbliższych trzech do pięciu lat”

Potrzeba innowacji i rozwoju rynku

W październiku 2014 roku przedstawicielie 14 krajów wzięli udział w siódmym, dorocznym sympozjum dot. budowania z użyciem konopi. Terry Radford, prezes JustBioFiber, przedstawił wówczas makietę, która może być interesująca dla urbanistów i urzędników państwowych.

Jak wyjaśnia Radford, obecnie główny problem z betonem konopnym polega na tym, że każdy musi zostać sprawdzony i wyłączony z przepisów prawa budowlanego. Zatwierdzenie materiału jest trudne do uzyskania. Wyzwanie stanowi również uzyskanie kredytu hipotecznego na budowę domu z użyciem takiego materiału.

„Naszym zamiarem jest uzyskanie certyfikowanego materiału, objętego prawem budowlanym, zamiast zatwierdzania z osobna każdego z nich.” – wyjaśnia Radford. – „Różnica między betonem konopnym, a materiałem przedstawionym przeze mnie polega na tym, że jest to produkt strukturalny. Beton konopny jest natomiast tylko izolacją”.

Matthew Mead, szef Hempitecture, uważa z kolei, że aby rolnicy mogli rozwijać uprawy konopi niezbędna jest odpowiednia infrastruktura. Jego zdaniem:

„Bez możliwości obróbki materiałów „rolnikom trudno będzie ustalić, czy mogą konopie uprawiać i jaki będzie z tego zysk”.

A jak właściwie pachnie dom z konopi?

„Pachnie jak komfort.” – śmieje się Sergiy Kovalenkov. „Pachnie trochę jak wapno. Używamy łodyg, zatem nie da się wyczuć zapachu marihuany. Nie ma on nic wspólnego z tym podczas palenia zioła.”

 

Źródło: nytimes.com

Komentarze

Komentarzy

Sandra Jurkiewicz
O autorze:

Wszelkie treści zamieszczone na tej stronie internetowej www.medycznamarihuana.com (teksty, zdjęcia itp.) podlegają ochronie prawnej na podstawie przepisów ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity z 2006 r., Dz.U. nr 90, poz. 631 z późn. zm.). Bez zgody właściciela portalu zabronione jest m.in. powielanie treści, ich kopiowanie, przedruk, przechowywanie i przetwarzanie z zastosowaniem jakichkolwiek środków elektronicznych, zarówno w całości, jak i w części. Zabronione jest dalsze rozpowszechnianie, o którym mowa w art. 25 ust. 1 pkt b ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ

Twój adres E-mail nie będzie publikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nasze kanały społecznościowe

Kontakt

biuro@medycznamarihuana.com

Zapisz się do naszego newslettera