170 0

Kannabinoidy a dawki leków uspokajających

Niedawno na łamach Journal of the American Osteopathic Association zostało opublikowane interesujące odkrycie. Okazuje się, że pacjenci, którzy są regularnymi konsumentami konopi, potrzebowali większej dawki środków uspokajających w stosunku do tych, którzy nie używają marihuany.

Przygotowania do badań

Niezwykle ważne jest, aby wiedzieć w jaki sposób zażywanie konopi może wpłynąć na opiekę medyczną i podawanie innych leków, w tym także środków uspokajających i opioidów. Aktualne badania wykazują, że okres półtrwania THC wynosi od 5 do 13 dni. Całkowita eliminacja z organizmu tetrahydrokannabinolu może potrwać do 25 dni. Hipoteza zakładała, że może wchodzić on w interakcję z receptorami kannabinoidowymi, które mogą także obejmować receptory opioidowe i benzodiazepinowe. To z kolei mogłoby zmienić interakcje opioidów i benzodiazepin z tymi receptorami u pacjentów, którzy regularnie stosują konopie.

Przed rozpoczęciem badań przystąpiono do przeglądu literatury w celu odszukania wyników dotychczasowych badań w tym obszarze. Poszukiwania te jednak nie przyniosły większych rezultatów, ponieważ brakowało precyzyjnych analiz, które określałyby wpływ zażywania konopi na wielkość dawki leków uspokajających. W trakcie przygotowań odnaleziono australijskie badanie z 2009 roku, które wykazało, że zażywanie konopi zwiększa zapotrzebowanie na propofol. Wspomniano także o dwóch innych artykułach z 2014 roku z Pakistanu, oraz z 2015 roku z Berlina, które wykazywały możliwy związek z zażywaniem konopi indyjskich z koniecznością zwiększenia dawki znieczulenia.

Dwuletnia analiza

Podczas badań, które były prowadzone od 2016 do 2017 roku w Community Hospital w Grand Junction w stanie Kolorado naukowcy chcieli sprawdzić jaki wpływ ma regularne zażywanie konopi na wprowadzenie go w stan narkozy. Jest to istotne przy planowaniu opieki nad pacjentem i określaniu potrzeb w zakresie podawania leków. Przeprowadzone badania pozwalają też przeanalizować możliwe zagrożenia, które są związane z potrzebą zwiększonego dawkowania znieczulenia podczas zabiegów endoskopowych.

Aby zachować spójność oceny pacjentów dokonał tylko jeden endoskopista. Dane dotyczące zażywania konopi w Community Hospital zostały zebrane przez pielęgniarki podczas oceny przyjęć pod kątem zażywania narkotyków. 2 lata po legalizacji marihuany rekreacyjnej w Kolorado zmieniono ocenę przyjęć w celu oddzielenia używania produktów pochodnych konopi od twardych narkotyków jak metamfetamina, kokaina czy heroina. W tym czasie informowanie endoskopisty o zażywaniu narkotyków nie było regularną praktyką.

Badacze chcieli uzyskać grupę co najmniej 25 osób, które regularnie używały konopi w celu porównania ich z populacją osób, które nie używały ich w ogóle. Pacjenci, którzy komunikowali stosowanie marihuany codziennie lub co najmniej raz w tygodniu zostali zakwalifikowani jako użytkownicy konopi. Pacjentów, którzy zgłosili stosowanie sporadyczne lub używanie kannabidiolu czy maści uznano za osoby nie stosujące marihuany. Do tej grupy włączono także tych, którzy w ogóle nie mieli do czynienia z konopiami. Cała grupa badanych obejmowała 250 osób i była dobrana pod kątem wieku, płci, spożycia alkoholu, benzodiazepin i opiatów.

Wynik badania

Wszystkich uczestników badania poddano zabiegom endoskopowym w celu porównania dawki środków znieczulających. Jak się okazało znacznie wyższe zapotrzebowanie wystąpiło w przypadku użytkowników konopi. Do badań włączono trzy środki uspokojające – fentanyl, midazolam oraz poropofol. Użytkownicy marihuany potrzebowali średnio 125,93 μg fentanylu, 9,15 mg midazolamu oraz 44,81 mg propofolu. Osoby nieużywające konopi potrzebowały odpowiednio 109,91 μg fentanylu, 7,61 mg midazolamu i 13,83 mg propofolu. W porównaniu z osobami niestosującymi kannabinoidów, użytkownicy konopi potrzebowali 14% więcej fentanylu, 19,5% więcej midazolamu i aż 220,5% więcej propofolu na czas trwania procedury endoskopowej. Stosowanie wyższych dawek leków może prowadzić też do zwiększenia kosztów. Dodatkowe zastosowanie propofolu może wiązać się na przykład z potrzebą obecności anestezjologa.

Wynik tego badania sugeruje, że regularne zażywanie konopi ma znaczący wpływ na ilość środków uspokajających wymaganych do procedury endoskopowej. Według wiedzy naukowców ten efekt konopi nie był wcześniej udokumentowany, a dokładny mechanizm tej interakcji nie jest znany. Jednym z ograniczeń powyższego badania było to, że był to retrospektywny przegląd dokumentacji medycznej, który obejmował zbieranie i analizę danych. Kolejnym ograniczeniem była mała próba użytkowników marihuany, ale z drugiej strony próba porównawcza była znacznie większa.

Dziedzina znieczulenia i sedacji wymaga dalszych i głębszych badań. Zaleca się, aby obejmowały one nie tylko pacjentów, którzy otrzymują środki uspokajające, ale także pacjentów, którzy są poddawani znieczuleniu ogólnemu.

Źródło: jaoa.org

Komentarze

Komentarzy

Wojciech Jeżyk
O autorze:

ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ

Twój adres E-mail nie będzie publikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nasze kanały społecznościowe

Kontakt

biuro@medycznamarihuana.com