194 0

Dostęp do medycznej marihuany zmniejsza ilość recept na opioidy

Pomysł wykorzystania marihuany w celu złagodzenia kryzysu opiatowego może budzić kontrowersje dla wielu osób w środowisku medycznym. Niektórzy pracownicy służby zdrowia zadają sobie pytania „Czy nie zastępujemy tylko jednego leku innym?”, „Czy marihuana nie reprezentuje własnych zagrożeń, takich jak uzależnienie i inne problemy zdrowotne?”.

Marihuana medyczna od lat powoduje podziały. Wiele inteligentnych i uczonych osób wyraża wspomniane obawy. Inni ludzie z kolei postrzegają badania nad konopiami jako otwartą i ekscytująca dziedzinę odkryć. Zależy im na rozwoju tego kierunku, aby medyczna marihuana mogła stawać się coraz bezpieczniejsza i przewidywalna dla pacjentów, którzy zmagają się z przewlekłym bólem.

Wspólna płaszczyzna

Zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy medycznej marihuany zgadzają się co do jednego. Żeby można było jej używać przeciwko trudnym do leczenia chorobom, takim jak uzależnienie od opiatów i przewlekły ból konieczna jest dogłębna i rzetelna analiza korzyści medycznych i bezpieczeństwa stosowania konopi.

Medyczną marihuanę można wykupić na podstawie recepty w wielu europejskich aptekach, w tym także w Polsce. Jednak to Stany Zjednoczone są prekursorem zmian prawnych obejmujących konopie. Nowelizacje ustaw w poszczególnych stanach znacznie pomagają wielu pacjentom w zastosowaniu alternatywnej formy terapii. Dane dotyczące wpływu tej ułatwionej dostępności na używanie opioidów mają wydźwięk pozytywny. Według dwóch badań opublikowanych niedawno w JAMA Internal Medicine (the Journal of the American Medical Association – czasopismo naukowe), odsetek recept wystawianych na opiaty jest niższy w stanach, w których uchwalono przepisy dotyczące dopuszczenia marihuany do użytku medycznego.

Co mówią na ten temat badania?

Jednym z badań była długookresowa analiza liczby recept opioidowych wypełnionych w ramach Medicare Part D (amerykański program, który pomaga chorym w opłacaniu leków). Obserwacje doprowadziły do wniosku, że kiedy przepisy prawa dotyczące medycznej marihuany weszły w życie w danym stanie liczba dziennych dawek opioidów spadła o 2,21 mln na rok. Po otwarciu aptek sprzedających konopie spadek wynosił już 3,74 mln dawek. Zmniejszenie dawek było szczególnie zauważalne w przypadku recept na morfinę i Vicodin (hydrokodon).

W innym badaniu przeanalizowano dane na temat recepty Medicaid (państwowy program pomocy socjalnej w Stanach Zjednoczonych, który umożliwia darmowe ubezpieczenie zdrowotne 74 milionom osób) w latach 2011-2016. Analiza wykazała, że stany, w których zalegalizowano medyczną marihuanę odnotowały o 5,88% niższy poziom przepisywania opioidów. Ciekawostką jest fakt, że w przypadku stanów, gdzie zalegalizowano konopie do użytku rekreacyjnego wskaźnik ten wynosił już 6,38%.

W artykule towarzyszącym tym badaniom, autorzy zauważyli, że nie wiadomo, czy pacjenci rzeczywiście unikali lub ograniczali używaniu opioidów na skutek zwiększonego dostępu do konopi. Jednakże biorąc pod uwagę, że nie wystawiono milionów recept na opiaty, a co za tym idzie sprzedano i spożyto ich o wiele mniejszą ilość niż dotychczas, można podejrzewać, że w wielu przypadkach uniknięto lub zmniejszono częstotliwość stosowania tych środków.

Autorzy powyższych badań poruszają jeszcze dwa inne, ważne zagadnienia. Pierwszym z nich jest nawiązanie do badań, które wykazują, że opiaty i kannabinoidy wykorzystują nakładające się systemy sygnalizacji w organizmie i mają związek z tolerancją na leki, bólem oraz uzależnieniem. Ten wspólny mechanizm działania wyjaśniałby historie pacjentów, którzy opisują zmniejszone zapotrzebowanie na opiaty w leczeniu przewlekłego bólu po rozpoczęciu stosowania medycznej marihuany. Drugim zagadnieniem było przytoczone badanie z 2014 roku, które również opublikowano na łamach JAMA. Wykazało ono, że stany, w których obowiązują przepisy dotyczące dopuszczenia konopi do użytku medycznego mają o 24,8% niższy średni roczny wskaźnik zgonów z powodu przedawkowania opioidów.

Warto porozmawiać ze swoim lekarzem

Tak jak istnieją różnice poglądowe na temat medycznej marihuany pomiędzy różnymi członkami społeczności, tak samo istnieje duża rozbieżność w ocenie konopi przez pacjentów i lekarzy. Pacjenci głośno domagają się możliwości zaczerpnięcia rzetelnych informacji od lekarzy. Sondaż Quinnipiac University z kwietnia 2017 roku wykazał, że aż 94% Amerykanów popiera używanie marihuany do celów medycznych, jeśli taką formę leczenia zaleci lekarz.

Pracownicy służby zdrowia, niezależnie od tego czy przyjmą postawę anty, neutralną czy pro-legalizacyjną, muszą odłożyć swoje uprzedzenia na bok. Lekarze muszą stwarzać klimat, w którym pacjenci poczują, że mogą być z nimi otwarci. Taka atmosfera przyczyniłaby się też do pogłębienia wiedzy – medycy wiedzieliby czy i jak pacjent stosuje medyczną marihuanę. Mając odpowiednią wiedzę, lekarze powinni sami być w stanie doradzić w zakresie ryzyka i korzyści związanych ze stosowaniem medycznej marihuany. Powinniśmy kierować się dowodami, które wynikają z kolejnych badań i wskazują na przeciwbólowe działanie konopi. To pozwoli na pomoc potrzebującym w ograniczeniu stosowania opiatów.

źródło: https://www.health.harvard.edu

Komentarze

Komentarzy

Wojciech Jeżyk
O autorze:

ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ

Twój adres E-mail nie będzie publikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nasze kanały społecznościowe

Kontakt

biuro@medycznamarihuana.com