575 0

Co mi zrobisz jak mnie złapiesz? O medycznej marihuanie i policji

Na pewno nie raz myśleliście co stanie się w przypadku, gdy funkcjonariusze policji znajdą przy pacjencie konopie albo “przyłapią” go na zażywaniu swojego lekarstwa. Z jednej strony prawo dopuszcza susz medycznej do użytku medycznego. Po okazaniu stosownej recepty można wykupić go w aptece. Z drugiej strony posiadanie nawet niewielkich ilości jest karane na mocy ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

Wiele niewiadomych

Przeszukując fora internetowe niejednokrotnie można natrafić na rozterki dotyczące posiadania przy sobie medycznej marihuany. Nasza redakcja również otrzymywała zapytania w tej sprawie od zdezorientowanych i pełnych obaw pacjentów. Osoby zainteresowane zastanawiają się często czy w przypadku zatrzymania wystarczy okazać receptę oraz susz w oryginalnym opakowaniu? Czy taka sytuacja nie pociągnie za sobą dalszych konsekwencji, takich jak na przykład przeszukanie mieszkania? Czy policja będzie weryfikować, czy to co znajduje się w pudełku jest faktycznie medyczną marihuaną? Jeśli tak to w jaki sposób? Producent dopuszcza możliwość aż 10% rozbieżności (na plus lub minus) w zawartości THC. Sytuacja ta jednak nie powinna dziwić. Lek jest w całości pochodzenia roślinnego i uzyskanie dokładnie 19%, które są deklarowane nie jest możliwe.

W ostatnim czasie pojawiły się dwie informacje różnych polskich pacjentów na temat tego jak w praktyce wyglądają takie sytuacje. Opisali oni również sposób postępowania jaki przyjęły wówczas służby.

Sąsiedzkie obawy

Do pierwszej z opisywanych sytuacji doszło na skutek zawiadomienia policji. Pacjentka, która chciała uniknąć takich sytuacji poinformowała najpierw sąsiadów, że będzie zażywać konopie. Jeden z sąsiadów mimo tego złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Jak tłumaczył, obawiał się możliwości odurzenia oparami konopi, które na balkonie zażywała jego sąsiadka-pacjentka. Funkcjonariusze po przybyciu na miejsce poprosili o okazanie recepty oraz opakowania lekarstwa. Po tych czynnościach zapytali przełożonych jakie kolejne kroki mają podjąć. Przełożeni poinformowali, że skoro kobieta posiada receptę to nie ma żadnych podstaw do prowadzenia jakichkolwiek dalszych czynności. Na tym policjanci zakończyli interwencję. Nie doszło do zatrzymania pacjentki czy przeszukania mieszkania.

Inhalacja w podróży

Pacjent, którego dotyczy druga sytuacja musiał zmierzyć się z nieco inną przeszkodą. Mężczyzna chory na epilepsję, poruszając się pociągiem relacji międzynarodowej, który zatrzymuje się na stacjach stosunkowo rzadko, nie miał możliwości zażycia medycznej marihuany podczas postoju. W tym przypadku, według zaleceń lekarza, ważne było przyjęcie dawki leku o określonej porze. Pacjent zwrócił się więc do obsługi pociągu w celu poinformowania o konieczności spożycia konopi. Obsługa stwierdziła jednak, że powinien on napisać wiadomość do centrali PKP. Ta z kolei udzieliła odpowiedzi, że decyzyjna w tej kwestii jest załoga pociągu, która ostatecznie zdecydowała o udostępnieniu wolnego przedziału. Dzięki temu pacjent w obecności funkcjonariuszy służby celno-skarbowej oraz obsługi pociągu mógł przyjąć przepisaną przez lekarza dawkę konopi.

System działa?

W obu sytuacjach pacjenci zostali potraktowani bez uchybień i nie spotkały ich żadne nieprzyjemności. Nikt nie utrudniał zażycia lekarstwa w formie suszu konopi. Jednak czy każdy przypadek będzie wyglądał równie bezproblemowo?

Należy podkreślić, że opisane przypadki są jednymi z pierwszych w ogóle przykładów postępowania organów państwowych wobec pacjentów MM. Fakt prawidłowego postępowania funkcjonariuszy w dwóch opisanych przypadkach nie oznacza jeszcze, że postępowanie policji w każdym innym przypadku w stosunku do pacjenta MM, będzie przebiegało tak samo. – podkreśla Stelios Alewras, adwokat specjalizujący się w sprawach narkotykowych

Prawnik radzi też aby nie traktować recepty, paragonu, czy opakowania po medycznej marihuanie jako przedmiotów, które pozwolą w każdym przypadku uniknąć zatrzymania czy przeszukania. Każda interwencja policji jest podejmowana w innych okolicznościach. Może to znacznie zaważyć na jej przebiegu. Co więcej, w dużych miastach, gdzie funkcjonariusze mają więcej pracy mogą oni częściej kończyć czynności na sprawdzeniu dokumentacji przedstawianej przez pacjenta. W mniejszych miejscowościach posiadanie medycznej marihuany może wzbudzać większe zainteresowanie policjantów.

źródło: nawlasnyuzytek.com

Wojciech Jeżyk
O autorze:

ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ

Twój adres E-mail nie będzie publikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nasze kanały społecznościowe

Kontakt

biuro@medycznamarihuana.com