706 0

15 lat za przemyt oleju RSO!?

2 lutego w Jeleniej Górze odbyła się 4 rozprawa przeciwko Ewie i Dariuszowi Dołecckim, którym za przemyt (nielegalnego w Polsce) oleju RSO grozi od 3 do 15 lat więzienia. To druga – obok Jakuba Gajewskiego – najgłośniejsza w ostatnich latach sprawa, w której chcąc ratować życie bliskiej osoby świadomie złamano prawo.

Przypomnijmy…

W 2014 roku mama Pana Dariusza Dołeckiego zachorowała na raka trzustki. Kobieta bardzo dotkliwie odczuwała skutki chemioterapii, której została poddana. Nie mogła jeść, spać ani normalnie funkcjonować. Ze względu na fatalne samopoczucie oraz brak postępów w leczeniu pacjentka zrezygnowała z dwóch ostatnich cykli chemioterapii. Szukając alternatywnej metody leczenia Dołeccy zaczęli uczestniczyć w konferencjach i debatach dotyczących zastosowania konopi indyjskich w medycynie i leczeniu chorób nowotworowych u ludzi. Na podstawie pozytywnych opinii pacjentów, których spotkali oraz wiedzy zaczerpniętej z internetu postanowili poddać chorą mamę Pana Dariusza leczeniu olejem RSO.

Pan Dariusz otwarcie przyznaje, że zaopatrywał się w olej na czarnym rynku. Kuracja przyniosła szybki, pozytywny efekt. Stan zdrowia pacjentki znacząco się polepszył, a przeprowadzone badania wykazały, że choroba się zatrzymała i nie ma nowych przerzutów.

Niestety, pewnego dnia Pan Dariusz dokonał zakupu niepełnowartościowego, podrobionego produktu. Ponieważ terapii nie wolno było przerwać zdecydował udać się do Holandii po sprawdzony olej, nabyć go w większej ilości i tym samym zapewnić mamie roczne leczenie. Z podróży, w której towarzyszyła mu żona, przywiózł do Polski prawie litr oleju RSO. W drodze powrotnej, na mocy międzynarodowej współpracy, obserwacji i prawdopodobnych podsłuchów telefonów21 czerwca 2015 r. w Jeleniej Górze, samochód Dołecckich został poddany kontroli przez Straż Graniczną. Za znajdujący się w samochodzie olej małżonkowie zostali zatrzymani i trafili do aresztu na 3 miesiące. W tym czasie mama Pana Dariusza zmarła niedoczekawszy się lekarstwa. Na początku pierwszych rozpraw Państwa Dołecckich oskarżało się o sprowadzenie konopi indyjskich w celach zarobkowych i odurzających. Za ten czyn grozi im od 3 do 15 lat pozbawienia wolności.

Zobacz wywiad z Ewą i Dariuszem Dołeckim

Wnioski po 4 rozprawie

Dołeccy otwarcie wytykają niewiedzę biegłych:

„Biegli powołani do każdej sprawy wykazują małą wiedzę. (…) Przykre jest to, że osoby z tak małą wiedzą decydują o losie osób takich jak my bo jest to krzywdzące.” – opowiada Ewa Dołecka.

Nie wiadomo, czy zeszłoroczna nowelizacja Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii wpłynie na złagodzenie wyroku w tej sprawie, ponieważ prawo nie działa wstecz, a faktem jest, że doszło do przestępstwa. Wiadomo jednak, że dzięki wprowadzonym w ustawie zmianom Dołeccy zauważają spory przełom w swojej sprawie. Zmienił się sposób postrzegania marihuany, mimo, że nie dokonano zmian w akcie oskarżenia:

„Jawnie jest już określone, że jest to środek leczniczy, a nie odurzający, jak na początku sugerowano.” – mówi Pani Ewa

Ma także nadzieję, że tego typu sprawy, zeznania świadków, a także ogólne badania dowodzące, że  marihuana jest środkiem leczniczym, przyczynią się do wyedukowania sędziów i spojrzenia przez nich z innej perspektywy:

„Sąd w trakcie sprawy tak jakby uczył się, zdobywał wiedzę bo jest to wiedza nowa. Nawet biegli twierdzą, że ich zeznania, które były 2 lata temu składane nie są już aktualne bo wiedza idzie cały czas do przodu. (…) Są już inne opracowania naukowe.” – wyznaje Pani Ewa.

Z tego też powodu wniosek o powołanie biegłego w postaci lekarza specjalizującego się w leczeniu medyczną marihuaną został przez sąd odrzucony. Według  niego – lekarz nie wniósł by już nic nowego do sprawy, gdyż właściwości lecznicze oleju RSO są przez sąd niepodważalne.

Ustawa do poprawki

Ewa i Dariusz Dołeccy ciągle mają nadzieję, że ich czyn zostanie rozpatrzony w kategorii sprowadzenia leku, a nie przestępstwa. W pewnym stopniu odczuwają też, że mieli wpływ na wprowadzenie zmian w Ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii. Jako oskarżeni chcą być przykładem dla innych w podobnej sytuacji, ale także uświadomić, że ustawa ta nadal jest tylko martwym przepisem. Według nich należy domagać się wprowadzenia kolejnych zmian tak, aby medyczna marihuana była dla pacjentów dostępna.

Przestrzegają jednak pacjentów chcących sprowadzić olej RSO na własną rękę, przed skutkami prawnymi takich działań i uświadamiają, że nadal jest to czyn zabroniony, za którego popełnienie grozi bardzo wysoka kara.

„Musicie mieć to na uwadze, jadąc, czy próbując taki lek dla swoich bliskich zorganizować”

Kolejna rozprawa odbędzie się 22 marca. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że wówczas zapadnie wyrok.

Komentarze

Komentarzy

Sandra Jurkiewicz
O autorze:

Wszelkie treści zamieszczone na tej stronie internetowej www.medycznamarihuana.com (teksty, zdjęcia itp.) podlegają ochronie prawnej na podstawie przepisów ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity z 2006 r., Dz.U. nr 90, poz. 631 z późn. zm.). Bez zgody właściciela portalu zabronione jest m.in. powielanie treści, ich kopiowanie, przedruk, przechowywanie i przetwarzanie z zastosowaniem jakichkolwiek środków elektronicznych, zarówno w całości, jak i w części. Zabronione jest dalsze rozpowszechnianie, o którym mowa w art. 25 ust. 1 pkt b ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ

Twój adres E-mail nie będzie publikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nasze kanały społecznościowe

Kontakt

biuro@medycznamarihuana.com

Zapisz się do naszego newslettera